POWŁOKA TO NIE TYLKO TO CO WIDZISZ

TO TAKŻE TO CO JEST UKRYTE W TECHNOLOGII I MATERIAŁACH

W okresie ostatnich kilku lat pojawiły się na rynku nowe firmy chałupnicze oferujące tanie powłoki zamienne do kajaków składanych. Kupując nową powłokę do swojego kajaka na ogół nie zwracasz uwagi na istotne cechy materiałowe i technologiczne , które przesądzają o jej rzeczywistej wartości użytkowej. Oceniasz tylko wygląd i twoje pierwsze wrażenie decyduje o zakupie.  O ile niektóre z tych cech można ostatecznie zaakceptować o tyle kilka z nich jest dyskwalifikująca i z pewnością przyniesie Ci w przyszłości sporo kłopotów. Tak więc omówmy pokrótce cechy , które powinna / nie powinna posiadać profesjonalnie wykonana powłoka do kajaka składanego.

1. Materiały z których wykonane jest dno powłoki

Firmy chałupnicze podają w opisie materiału, że jest to „hypalon” lub TPU. Zwróć uwagę, że nigdy nie podają producenta tego „hypalonu” , hypalon jest nazwą zastrzeżoną. Materiały powlekane stosowane na spód powłok przez te firmy chałupnicze pochodzą z krajów Europy wschodniej, Chin lub Tajwanu. Materiały te cechują się równym obustronnie powleczeniem 50 % po każdej ze stron nośnika i są stosowane głównie do produkcji pontonów. Tymczasem prawdziwy hypalon, który używają profesjonalnie działający producenci jest produkowany w wersji takiej, że 70 % grubości powleczenia znajduje się po stronie kontaktu z wodą natomiast tylko 30% po stronie wewnętrznej. To daje dużo większy zapas bezpieczeństwa w razie przecierania powłoki o podwodne przeszkody.

Tkaniny stosowane przez firmy chałupnicze są produkowane na bazie tanich mieszanek neoprenowych o bliżej nie określonym składzie, ich koszt przy zakupie to ok. 25 Eur / mkw tymczasem materiał z przeznaczeniem na kajaki składane to ok. 75 Eur / mkw tzn. jest trzykrotnie droższy. Materiał ten jest produkowany specjalnie z przeznaczeniem na kajaki składane

UWAGA – SKURCZ STARZENIOWY – jest to zjawisko obkurczania się materiału z upływem czasu. Materiały niestabilizowane ulegają pod wpływem utraty plastyfikatorów skurczowi. Jest to zjawisko postępujące z czasem i o ile nie ma znaczenia dla bezszkieletowych łodzi pneumatycznych (pontony, ribby) to w przypadku kajaków składanych ma olbrzymie negatywne znaczenie. Skurczona powłoka nie pozwala na rozpięcie w niej szkieletu. Zjawisko zwykle ujawnia się po 5-7 latach eksploatacji lub nawet wcześniej gdy kajak jest długo przechowywany w torbach bez rozkładania. W tym wypadku skurcz materiału spowoduje niemożliwość złożenia kajaka i grozi koniecznością wymiany powłoki.


Kupując powłokę zapytaj producenta powłoki o :

  • oświadczenie producenta dot. skurczu współczynnik skurczu mierzony w laboratorium powinien być niższy niż 5 mm / rok , jeśli producent materiału nie dostarczy takiego certyfikatu – POWAŻNIE ZASTANÓW SIĘ NAD TYM ZAKUPEM a raczej ZREZYGNUJ
  • pochodzenie ( z jakiej firmy pochodzi materiał na dno CSM) – jeśli jest to produkt inny niż renomowanych firm tj: Pennel Flipo, Colmant, White Cross , Staftex, które opanowały negatywne zjawisko skurczu – POWAŻNIE ZASTANÓW SIĘ NAD ZAKUPEM to oszczędzi Ci kłopotów w przyszłości – często firma chałupnicza nie uznaje reklamacji tłumacząc obkurczenie się materiału nieprawidłową eksploatacją, kajakowaniem po zanieczyszczonych chemicznie wodach, nadmierną ekspozycją na promieniowanie UV – w tym wypadku straciłeś pieniądze

TECHNOLOGIA ZSZYWANIA – SZWY powinny być wykonywane na specjalnej maszynie szwalniczej za pomocą specjalistycznej głowicy, która pozwala na zszycie powłoki za pomocą samouszczelniającego się kordu a następnie dodatkowo uszczelniona specjalną maszyną do uszczelniania szwów. Firmy chałupnicze zszywają pokład z dnem przy użyciu zwykłej maszyny cienkimi nićmi poliestrowymi , które nie tylko nie uszczelniają szwu ale wskutek tego , że są ostre przecinają materiał ciągle powiększając otwory i w ten sposób rozszczelniają szew. Poza tym gęstość szycia jest w przypadku firm chałupniczych znacznie większa co osłabia materiał i powoduje większe ryzyko oddarcia się z czasem pokładu od dna.

ZAPYTAJ PRODUCENTA JAKIMI NIĆMI ZSZYWANA JEST POWŁOKA , CZY SĄ TO NICI SAMOUSZCZELNIAJĄCE SIĘ I CZY SZEW WYKONANY JEST NA SPECJALISTYCZNEJ MASZYNIE ORAZ CZY SZEW JEST USZCZELNIANY NA GORĄCO SPECJALNĄ TAŚMĄ

ŁĄCZENIA Firmy chałupnicze, używają w połączeniach klejonych zwykłych, ogólnie dostępnych klejów neoprenowych – jest to technologia sprzed kilkunastu lat. Profesjonalnie wykonana powłoka powinna mieć łączenia wulkanizowane na gorąco lub zgrzewane przy użyciu specjalnych zgrzewarek wysokoczęstotliwościowych i specjalnych środków wulkanizujących. Połączenia klejone prędzej czy później ulegną zniszczeniu co wpłynie na szczelność powłoki i wymagać będzie kosztownych specjalistycznych napraw.

ZAPYTAJ PRODUCENTA JAK ŁĄCZY ELEMENTY: CZY JEST TO KLEJENIE CZY WULKANIZOWANIE – JEŚLI POŁĄCZENIA SĄ KLEJONE A NIE WULKANIZOWANE LUB ZGRZEWANE WYSOKOCZĘSTOTLIWOŚCIOWO ZASTANÓW SIĘ NAD ZAKUPEM W TEJ FIRMIE

GUMOWE STEWY NA DZIOBIE I RUFIE
Żadna z firm chałupniczych nie zaopatrzy powłoki w gumowe stewy ochronne na dziobie i rufie , ponieważ nie posiada niezwykle kosztownych form wtryskowych do odlewania stew. Taka stewa ochronna jest bardzo ważna, ponieważ nie tylko uszczelnia kajak ale także zabezpiecza dziób oraz rufę przed uszkodzeniami w wyniku tarcia o ostre dno i uderzeniami, które mogą skutkować uszkodzeniem właściwej powłoki oraz szkieletu.

ZAPYTAJ PRODUCENTA CZY JEGO POWŁOKA POSIADA GUMOWE STEWY OCHRONNE


CHCĄC UNIKNĄĆ NIESPODZIENEK ZASTOSUJ POWYŻSZE KRYTERIA PRZY WYBORZE PRODUCENTA


Pięć pytań , które powinieneś zadać producentowi zanim zdecydujesz o zakupie:

  1. Jaka firma wyprodukowała hypalon CSM – jeśli jest to firma inna niż Pennel Flipo, Colmant, White Cross , Staftex – zastanów się nad zakupem lub zrezygnuj natychmiast
  2. Jeśli jednak zdecydowałeś , że może to być ta firma zapytaj o współczynnik skurczu starzeniowego – jeśli będzie większy niż 5 mm/rok lub producent nie dostarczy certyfikatu zrezygnuj z zakupu, powłoka z czasem się skurczy i nie będziesz mógł złożyć kajaka
  3. Zapytaj producenta czym zszywa powłokę oraz czy szew jest wykonywany na specjalistycznej maszynie i uszczelniany taśmą na gorąco, jeśli są to zwykłe nici a nie samouszczelniające się - zastanów się nad tym zakupem
  4. Zapytaj producenta jak łączy elementy, jeśli klejenie odbywa się przy użyciu zwykłych klejów neoprenowych a nie wulkanizowane - zastanów się nad zakupem
  5. Zapytaj o gumowe stewy na dziobie i rufie. Jeśli producent nie montuje specjalnych gumowych stew - zastanów się nad zakupem
history-of-the-company-wayland-folding-kayaks_001

history-of-the-company-wayland-folding-kayaks_001

Firma Wayland Folding Kayaks Jerzy Jesionkiewicz działa od blisko 16 lat. Specjalizujemy się w produkcji kajaków i łodzi składanych, a także innego sprzętu służącego uprawianiu sportów nie tylko wodnych.

history-of-the-company-wayland-folding-kayaks_002

Historia Firmy zaczyna się w roku 1996, kiedy to zrodził się pomysł wykonania kajaka składanego w warunkach domowego warsztatu. Potrzeba wzięła się z braku tego rodzaju sprzętu na polskim rynku oraz wysokich cen kajaków składanych produkowanych przez firmy zachodnie.

history-of-the-company-wayland-folding-kayaks_007

W odpowiedzi na tę potrzebę wobec rosnącego zainteresowania sportami kajakowymi podjęliśmy próbę opracowania własnych konstrukcji kajaków składanych, której efektem jest pojawienie się na jałowym w tym względzie polskim rynku dwóch modeli kajaków dwuosobowego i jednoosobowego.

history-of-the-company-wayland-folding-kayaks_004

Niekwestionowane zalety kajaka składanego – łatwość transportu, małe gabaryty po złożeniu, możliwość napędu żaglowego, dobre własności nautyczne i niski ciężar czynią zeń atrakcyjną ofertę wobec ciężkich i niewygodnych w transporcie kajaków z tworzyw sztucznych.

history-of-the-company-wayland-folding-kayaks_003

Nowoczesne tkaniny niezwykle wytrzymałe i odporne na uszkodzenia mechaniczne, chemiczne i starzenie – stosowane na poszycia, pozwalają na kajakowanie po wodach nizinnych ale także górskich lub morskich. W projektowaniu opieramy się na wzorcach najlepszych na świecie producentów tego rodzaju sprzętu i staramy się oprócz własnych innowacji wprowadzać w naszych wyrobach to co u konkurencji najlepsze i sprawdzone.

history-of-the-company-wayland-folding-kayaks_006

Systematycznie podnosimy jakość naszych wyrobów. Grono naszych klientów rekrutuje się spośród pasjonatów kajakarstwa składakowego z całego świata (USA, Niemcy, Kanada, Szwecja, Holandia…) i systematycznie przybywa nam nowych odbiorców naszych produktów. Nasze wyroby, ich wysoka jakość, trwałość oraz sprawny serwis gwarancyjny i pogwarancyjny oraz dodatkowa rękojmia na niektóre elementy produktów (po upływie okresu gwarancji) zapewniają nam dobrą opinię wśród użytkowników.

Systematycznie poszerzamy zakres naszej oferty. Produkty poddawane są nieustannym modyfikacjom zgodnie ze spostrzeżeniami i opiniami użytkowników, co pozwala ciągle poprawiać funkcjonalność i podwyższać jakość konstrukcji.

Nasi pracownicy to wysoko kwalifikowani specjaliści z dziedziny inżynierii i konstrukcji. Projektujemy w oparciu o nowoczesne metody CAD oraz najnowszą wiedzę inżynieryjną. Poprzez ciągłe dążenie do udoskonalenia produktu Wayland dokłada wszelkich starań w celu osiągnięcia wysokiej jakości produkowanych kajaków składanych. Kajaki są projektowane tak by spełnić najwyższe wymagania na potrzeby długoterminowych ekspedycji kajakowych w połączeniu z najcięższymi warunkami w każdym zakątki globu tam gdzie konieczna jest najwyższa niezawodność. Kajaki WAYLAND mają gwarantować najwyższy poziom bezpieczeństwa we wszystkich sytuacjach, zapewnić komfort użytkowania nawet podczas najdłuższych ekspedycji. Przeznaczone są do kajakowania po wszystkich rodzajach wód, śródlądowych morskich i oceanicznych.

Bez tytułu

BOOT 2016 DÜSSELDORF 23-31.01.2016 r. – HALA 13 STOISKO F67

Już 23 stycznia 2016 roku w niemieckim Düsseldorfie rozpoczynają się największe targi sportów wodnych na świecie.

Zaproszenie na targi BOOT 2016 DÜSSELDORF od Firmy Wayland Folding Kayaks.

Zapraszamy do odwiedzenia nas podczas największej wystawy na świecie kajaków i łodzi składanych w hali 13 – stoisko F67.

hallmap_e

Wayland Folding Kayaks jest firmą z ponad 20-to letnią tradycją w produkcji kajaków i łodzi składanych, która serdecznie zaprasza wszystkich miłośników sportów wodnych, a w szczególności pasjonatów kajakarstwa nie tylko do spotkania, ale i przetestowania naszych kajaków składanych na miejscu.

Wizyta na targach BOOT 2016 DÜSSELDORF to świetna okazja do zapoznania się z najnowszą ofertą kajaków składanych cieszącymi się ogromnym zainteresowaniem nie tylko na rynku polskim ale także na rynkach światowych.

Gorąco zachęcamy do wcześniejszego umówienia Państwa wizyty z nami na miejscu oraz przez Internet.

1. Iwona Nowak  – boot@wayland.pl – (+48 506-262-649)
2. Mariusz Jesionkiewicz – boot@wayland.pl – (+48 503-875-547)

IMG_5472

Mila dla Sebastiana 2012 BORNHOLM to Akcja charytatywna dla żołnierza Jednostki Wojskowej FORMOZA Sebastiana Łukackiego.

mila_2012_baner

Sebastian Łukacki był ambitnym i wysportowanym żołnierzem. Wkrótce po tym jak został operatorem wymarzonej Formozy, spełnił swoje inne pragnienie: kupił motocykl. Niestety, doszło do wypadku. Komandos doznał w kilku miejscach złamania kręgosłupa, miał stłuczony mózg i krwiaki. Przez pół roku leżał w śpiączce, a kiedy się obudził, okazało się, że jest sparaliżowany. Musiał na nowo uczyć się najprostszych rzeczy: jedzenia, picia, czytania i pisania. Dla kolegów z jednostki było oczywiste, że Sebastian nie może zostać sam po wypadku. Szukali sposobu, by pomóc w kosztownej i długiej rehabilitacji. Razem z dowódcą jednostki stwierdzili, że skoro ich żywiołem jest woda, to właśnie na Bałtyku zorganizują wyprawę, której celem będzie zbiórka pieniędzy na rehabilitację kolegi. O akcji Formozy „Mila dla Sebastiana” usłyszała cała Polska, a redakcja miesięcznika „Polska Zbrojna” za postawę komandosów przyznała im Buzdygan. Co takiego zrobili? Latem 2012 roku przemierzyli kajakami Bałtyk. Ośmiu śmiałków z Formozy pokonało ponad 700 kilometrów – w ciągu trzech tygodni popłynęli z Gdyni na Bornholm i po opłynięciu wyspy wrócili. Na leczenie i rehabilitację kolegi uzbierali wówczas 30 tysięcy złotych. Kilka tygodni temu ponownie pokazali, czym jest męska przyjaźń. Zdobyli dla Sebastiana dziesięć alpejskich czterotysięczników. Potrzebowali na to zaledwie tygodnia! „Morze i góry były wielką pasją Sebastiana, kiedy jeszcze był w pełni sił, więc nieprzypadkowo wybraliśmy te miejsca na nasze wyprawy”, mówi Jacek Czajkowski, jeden z uczestników eskapady. (Źródło: www.polska-zbrojna.pl)

400 mil morskich w kajaku i trzy tygodnie zmagań z wiatrem oraz bałtycką falą – tak spędzi urlop ośmioosobowa grupa żołnierzy z jednostki Formoza. Nie na rozkaz, ale po to, by zebrać fundusze na rehabilitację kolegi, który ucierpiał w wyniku wypadku komunikacyjnego.

Swoją podróż rozpoczęli 4 sierpnia po godz. 8 w gdyńskiej marinie, ale początek tego przedsięwzięcia miał miejsce dużo wcześniej. Już wiosną rozpoczęli treningi do czekającej ich drogi. Początkowo trwały one godzinę lub dwie dziennie, ale ten ostatni, sprawdzający ich gotowość do wyprawy, zajął aż 14 godzin i był symulacją najtrudniejszego etapu rejsu.

– Największym sprawdzianem będzie odcinek między Jarosławcem a wyspą Bornholm – mówi kierownik wyprawy, Dariusz. – To 110 km do przepłynięcia pod wiatr i pod falę.

Trasa licząca prawie 700 km podzielona została na odcinki, liczące mniej więcej 40 km. Taki dystans będzie dla nich codziennością. Noce spędzać będą na plażach pod namiotami, które zabrali ze sobą. Towarzyszyć im będzie również łódź asekuracyjna, która udzieli asysty w razie załamania pogody lub innego zdarzenia losowego.

– Nasze kajaki mają większą dzielność morską. Przy stanie morza poniżej 3, możemy płynąć bez obaw – mówi Jacek, uczestnik wyprawy. – Oprócz tego każdy wyposażony jest w kompas, solidny ster oraz środki ratunkowe.

Pierwszy etap wyprawy prowadzi z Gdyni do Jastarni, a następnie wzdłuż linii brzegowej do Jarosławca, wokół Bornholmu i z powrotem do Gdyni. Uroczyste przywitanie uczestników wyprawy na gdyńskiej Plaży Śródmieście planowane jest na 25 sierpnia

NATO-Certyfikat
Z dumą informujemy, iż w dniu 06.10.2009 roku firma Wayland Folding Kayaks Jerzy Jesionkiewicz uzyskała kod NCAGE (NATO Commercial and Government Entity):

1839H

Kod ten identyfikuje naszą firmę w Systemie Kodyfikacyjnym NATO-NCS (NATO Codyfication System).
Wydany przez Wojskowe Centrum Normalizacji Jakości i Kodyfikacji w Warszawie potwierdza spełnienie przez Wayland Folding Kayaks wymagań stawianych przez NATO dla dostawców wyrobów i usług obronnych.

NATO-Certyfikat